Nas mało ale górek dużo

W sobotnie przedpołudnie ruszyliśmy w trasę „Jesiennego Rajdu Rowerowego”, którego organizatorem był MOSiR. Impreza ta wlicza się do konkursu na najbardziej aktywnego członka. Przypomnę, iż główną nagrodą w tym konkursie jest rower. Pogoda nam sprzyjała i w porównaniu do zeszłego roku można powiedzieć, że było lato. Niestety na starcie pojawili się najbardziej wytrwali czyli Ci co jeżdżą i propagują prozdrowotny tryb życia. Tak więc w niewielkiej ale aktywnej grupie ruszyliśmy zmierzyć się z trasą, która nie była łatwa. Duża ilość przewyższeń, podjazdów, trochę gruntu tak charakteryzowała się trasa naszego rajdu – przedsmak tzw. „Dynówki”.

Wszyscy mieliśmy okazję sprawdzić swoją kondycję i możliwości, które zapewne teren weryfikował. Była to też lekcja dla członków zabezpieczających kolumnę marszową w jaki sposób nadawać tempo rajdu by wszyscy mogli zdążyć. Z tym było różnie lecz doświadczenie wykorzystamy podczas rajdu „Z kolejką za pan brat”. Zorganizowano dwa postoje gdzie wydano ciepłe napoje i wafelki. Do celu dotarliśmy w asyście patrolu Policji. To już tradycja, iż grupę rowerową wyprowadza i wprowadza do miasta Policja. Zarząd Koła serdecznie dziękuję za dobrze wykonaną pracę funkcjonariuszom pionu Ruchu Drogowego z KPP w Przeworsku. Tradycyjnie organizator zapewnił posiłek regeneracyjny na zakończenie rajdu oraz rozlosował upominki dla jego uczestników. Jak było sami zobaczcie na zdjęciach.

Na trasie, lekki początek …

Pierwszy postój w Urzejowicach, przed nami będzie trochę gruntu …

Nasza kolumna na trasie rajdu

Już trochę zmęczeni na drugim postoju w Zarzeczu

Wesoła atmosfera podczas posiłku już w obiekcie MOSiR

Wylosowani uczestnicy odbierają nagrody

Fotografie udostępnili Pan Michał Machaj oraz Pan Tomasz Nalepa.

Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz