Letni czy Jesienny to był rajd …

Koledzy z RTR wsparli nas przy zabezpieczeniu kolumny marszowej tak więc temperatura otoczenia „skoczyła” jak szalona i na starcie Jesiennego Rajdu zrobiło się lato … Na miejscu stawiło się około 70 uczestników i w tym dobranym towarzystwie w asyście patrolu Policji ruszyliśmy aby osiągnąć cel rajdu czyli zalew w m. Łopuszka Mała. Piękne miejsce ukryte wśród okolicznych wzniesień warte jest polecenia. Tutaj krótki odpoczynek podczas którego organizator wydał napoje, wafle oraz banany czyli dostaliśmy czynnik energetyczny przed dalszym etapem Jesiennego Rajdu. Nie zabrakło również propozycji wspólnej fotki nad zalewem. Następnie czekały nas górki i trochę szutru który okazał się niezłym weryfikatorem zdolności technicznych rowerzystów. Można powiedzieć, iż etap ten to przedsmak tego co nas czeka za tydzień w sobotę 20 października na trasie rajdu „Z kolejką za pan brat”. Ponieważ nie wszyscy uczestnicy równie dobrze czuli się w górkach jak na płaskim terenie po pokonaniu kolejnych wzniesień organizator rajdu zatrzymywał kolumnę celem ustawienia szyku marszowego, a przy okazji była to chwila aby złapać oddech szczególnie przydatna dla „maruderów” …

Zaplanowany krótki odpoczynek wypadł w m. Zarzecze. Tutaj chwilowa przerwa pozwoliła zebrać siły przed ostatnim znaczącym wzniesieniem w m. Zalesie na tym „górskim” etapie rajdu. W Maćkówce czekał na nas patrol Policji i w jego asyście dotarliśmy do mety czyli MOSiR w Przeworsku. Tradycyjnie ciepły posiłek oraz losowanie nagród wśród uczestników zakończyło zmagania rowerowe na trasie. W świetnej atmosferze rozstaliśmy się, a koledzy z RTR ruszyli na kołach w trasę powrotną do Rzeszowa …

Na początek trasa Jesiennego Rajdu

Na starcie …

Nad zalewem w Łopuszce Małej

Postój w Zarzeczu

Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz